ZA „DUŻY” CHOLESTEROL…
Podstawą do obniżenia umiarkowanie wysokiego stężenia cholesterolu jest
dieta cholesterolowa , natomiast u osób z bardzo wysokim stężeniem leczenie dietetyczne jest czynnikiem wspomagającym farmakologię.
Tłuszcze zawarte w pożywieniu kształtują zawartość cholesterolu we krwi. Na zwiększenie stężenia wpływają tłuszcze pochodzenia zwierzęcego (widoczne: smalec, słonina, boczek, masło, śmietana; niewidoczne zawarte m.in. w serach, mięsie, jajach, mleku). Warto zapoznać się z produktami, które są bogate w cholesterol, aby móc modyfikować dietę. W tabeli 2 możemy znaleźć przykłady zawartości cholesterolu w wybranych produktach (wg H. Kunachowicz i wsp. 1998)
Patrząc na Tabelę 2 należy pamiętać, że jest to ilość w 100 g produktu i np. musielibyśmy zjeść 5 żółtek, aby uzyskać wartość 1760 mg cholesterolu. Na pewno więc kogel-mogel należy wyeliminować całkowicie z menu, kiedy mamy problemy z utrzymaniem należnego poziomu cholesterolu.
BEZ TŁUSZCZU ANI RUSZ
Eliminując tłuszcz zwierzęcy nie zapominajmy o tłuszczu roślinnym,który ma pozytywny wpływ na strukturę cholesterolu. Olej rzepakowy i oliwa z oliwek bogate w jednonienasycone kwasy tłuszczowe obniżają stężenie frakcji LDL czyli tzw. „złego cholesterolu”. Używając olejów do smażenia nie należy ich zbyt długo „przegrzewać”. W przypadku, kiedy dodatkowo są problemy z nadwagą i otyłością, oleje i oliwę stosujemy „na surowo”, jako dodatek do surówek. Warto wiedzieć, iż tłuszcze roślinne (oleje, oliwa) nie zawierają w swym składzie wogóle cholesterolu, co producenci wykorzystują jako chwyt reklamowy i umieszczają na opakowaniach napis „bez cholesterolu”!
Do jadłospisu warto również włączyć 2-3 razy w tygodniu ryby morskie, bogate źródło wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, które działają nie tylko przeciwmiażdzycowo, ale również wzmacniają odporność.